Dlaczego warto biegać pod okiem trenera?


Mija miesiąc, od kiedy zaczęłam biegać pod okiem trenera. Z tej okazji chcę podzielić się z Wami, dlaczego warto zdecydować się na taką współpracę. 


1. Poczucie bezpieczeństwa

Jakkolwiek desperancko i toksycznie to brzmi, jest to prawda. Moja radość z biegania w przeszłości była systematycznie ograniczana przez moje ciało. Na początku miałam problemy z prawą stopą- nikt w sumie nie wiedział dlaczego, wszyscy chórem stwierdzali, że to pewnie od przeciążenia treningami. Po jakimś czasie miałam okazję mieć wizytę u mądrego Pana ortopedy, który stwierdził, że to płaskostopie- wkładki i będę dobrze.
Następnie padło na kolana, które co jakiś czas dają o sobie znać przy większym obciążeniu.
Także nie jestem statystycznym biegaczem, który może korzystać z gotowych planów treningowych. W przeszłości moje biegowe życie było dość nieprzewidywalne, natomiast teraz wiem,że jest ktoś, kto będzie umiał dostosować trening do tego, co mówi moje ciało.

2. Większa motywacja

Tu nie ma co się rozpisywać. No jak powiedzieć trenerowi, że nie wyszłam na trening, bo wolałam pooglądać ulubiony serial na kanapie. No jak?
Dodatkowo treningi są urozmaicone. Nie znalazłam jeszcze gotowego planu treningowego, który po pewnym czasie, by mi się nie znudził.

3. Pewne źródło wiedzy

Trenerzy zazwyczaj to osoby z dużym doświadczeniem biegowym. W związku z tym pewnie mieli do czynienie ze większością problemów treningu biegowego.
Nie muszę już marnować czas na forach i słuchać "pseudo specjalistów".
Skończyły się też moje dylematy, kto ma racje, bo w sumie- różne źródła, różne informacje.

4. Więcej biegania

Ten punkt to taka wisienka. Biegamy, żeby biegać więcej. Banalne, a jednak u mnie nie zawsze tak było. Mój trening- uwaga- biegowy, składał się w 40% z biegania i w 60% ze wzmacniania, rozciągania i rozgrzewek. Ciągle byłam zdania, że nie jestem wystarczająco wysportowana, aby zasłużyć sobie na bieganie.
Kiedy dostałam od swojego trenera rozpiskę na pierwszy tydzień, stwierdziłam, że co, jak to, że ja, taki trening, tyle biegania.
Bieganie to przede wszystkim bieganie, a potem jest ta cała reszta.

Komentarze

Popularne posty