[BĄDŹ SOBĄ] Miłość


Wszystkim Wam życzę wesołych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Wymarzonych prezentów, zażegnania wszelkich konfliktów i dużo, dużo miłości. 

Tym postem chciałabym zakończyć cykl "Bądź sobą", w których zachęcałam Was, abyście szukali swojego miejsca na tym świecie, bez względu jak złe zdanie o sobie macie i jacy beznadziejni się czujecie. 
Ostatni post- o miłości. W literaturze, Internecie, filmach można znaleźć wiele definicji miłości. Łatwo jest też pomylić stan zakochania z miłością. Do mnie osobiście trafia definicja z książki "Drzwi do szczęścia" R.P. Evansa, według której miłość to czynienie dobra

Czynienie dobra mimo wszystko. Mimo lenistwa. Mimo niechęci. Mimo braku sympatii. Mimo odrzucenia. 

Każdego dnia bezpowrotnie tracimy chwile na okazanie miłości. Na powiedzenie dobrego słowa, wsparcia i pomocy. 

Pan Bóg poprzez swoją śmierć i Zmartwychwstanie zwyciężył już zło. Nie ma takiej nienawiści, której Bóg, by nie zwyciężył dobrem. Nie zwalczajmy czyjegoś zła, a szczerzmy dobro- miłość. Wszystkie złe relacje zawierzmy Panu Bogu, już on się z nimi rozprawi. 

Bóg jest miłością. My jesteśmy stworzeni na Jego obraz. Każdy z nas potrafi kochać. Szukajmy w sobie Boga. 

W te Święta bądź sobą- kochajcie. Z całych sił, w każdej chwili. Czas leci nie ubłagalnie. Żyjemy coraz szybciej, na co dzień nie mamy zbyt dużo czasu dla naszych bliskich. Wykorzystajmy ten świąteczny czas na wydobycie tych wszystkich pokładów miłości, które są w naszym sercu.


Komentarze

Popularne posty