[Bądź sobą] Kobiecość



Cieszę się, że tu jesteś. I chcesz, w pewien sposób ze mną, przeżyć tegoroczny czas oczekiwania na przyjście Pana Jezusa, czyli Adwent. 
Długo zastanawiałam się na tym, jak chcę przeżyć tegoroczny Adwent. Zdecydowałam, że w tym roku chcę spotkać się z Panem Jezusem jako JA. 
Każdy z nas narodził się jako osoba wyjątkowa, nie przypadkowa, niechciana czy byle jaka. Każdy z nas jest inny, i każdy jest niesamowicie ważny dla tego świata. 
Świat potrzebuję Ciebie! C I E B I E

To, że zjawiamy się na tym świecie jako kobiety, nie jest przypadkowe. To nie jest pomyłka, Bóg nie powiedział: Stworzyłem już kilku Panów, no to teraz będzie jakaś Pani. Nie, to tak nie działa.
Przyszłyśmy na ten świat z zamysłem Pana Boga, że właśnie MY mamy być kobietami.

My z tej kobiecości robimy czasami coś okropnego. Wydaje się nam, że jakbyśmy nie były kobietami, to nie katowałybyśmy się okropnymi dietami 1000 kalorii, nie miałybyśmy takiej potrzeby dążenia do ideałów- w stylu będę jak modelka Victoria Secret.

W sieci krążą dość zabawne zdjęcia, które wyglądają mniej więcej tak: szczupła kobieta staje przed lustrem i myśli sobie- jestem gruba, w ogóle to całe wyrażenie: "jestem gruba" jest takie kobiece... Kiedy Pan z brzuszkiem staje przed lustrem i patrzy na siebie, czuje się jak Alvaro.

Co więcej, wśród mężczyzn funkcjonuje takie stwierdzenie jak "kawał chłopa". Ja pochodzę z terenów wiejskich i to wyrażenie jest tam dość powszechne.Według mnie większość tych "kawał chłopów" (językowcy nie bijcie), to są po prostu mężczyźni, przynajmniej z nadwagą.

Tu jest nasz problem, doszukujemy się w sobie różnych złych rzeczy. Czujemy swego rodzaju przywarę, że jesteśmy kobietami i za dużo trapimy swoją głowę myślami.

Każda z nas została stworzona na obraz Boga. I tu nie chodzi tylko o nasz wymiar wewnętrzny, że wszystkie w głębi pragniemy miłości, i jeśli nie mamy tej miłości, to zapełniamy tą pustkę rzeczami złymi. Jesteśmy stworzone na obraz Boga też jako piękne zewnętrznie. Jeśli popatrzymy na różne przedstawienia Boga w sztuce, to Bóg jest piękny.

I wiecie co? My też jesteśmy takim dziełem sztuki. Naprawdę. Jakby ktoś nas namalował, to będziemy prezentować się na podobieństwo Boga, czyli też będzie z nas takie dzieło sztuki. Uwierzcie w to!

Chciałabym, żebyście w te Święta Bożego Narodzenia po prostu czuły się piękne. Żebyście podążały przez to życie ze świadomością, że jesteście takim dziełem sztuki.
Chciałabym, żebyście po przeczytaniu tego tekstu, chodziły z koroną na głowie, oddychały pełną piersią i każdego dnia przed lustrem powtarzały sobie:"jestem dziełem sztuki".
Bądźcie sobą, czyli osobą, która została stworzona na podobieństwo Pana Boga. Bądźcie sobą- bądźcie piękne.

Komentarze

Popularne posty