[Książka z czołówki] "Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie."


Książkę po raz pierwszy zauważyłam na blogu Aktywnie z niedoczynnością. Było to jakoś tak: O super! W końcu dowiem się czegoś więcej o hashimoto, będę miała garść informacji w jednym miejscu.
Pewnego razu zaszłam do księgarni X sprawdzić, co znajduje się na półce z bestsellerami i ujrzałam książkę, o której wspomniałam wyżej.

O autorce książki nie dowiemy się zbyt dużo przed przeczytaniem, nie korzystając z wyszukiwarki internetowej. Jej skrócony życiorys zawarto w jednym zdaniu: "Izabella Wentz doktor farmacji, prekursorka wprowadzania zmian w stylu życia chorych na hashimoto.
Po przeczytaniu książki wiemy więcej- choruje na hashimoto, a książka ta jest efektem jej buntu przeciwko chorobie.
Prowadzi własną firmę sprzedającą suplementy dopasowane dla chorych na hashimoto.
Prowadzi także Instagrama.

Odzyskanie zdrowia i pozbycie się objawów w 90 dni brzmi całkiem zachęcająco dla wielu ludzi. Dla mnie nie. Czuć marketingiem, ale dałam temu szansę, bo niestety książek o tej tematyce na polskim rynku jest niewiele.
Książka dzieli się na trzy części.
Pierwsza z nich dotyczy poznawania choroby hashimoto i metod jej leczenia. Autorka opowiada o początkach swojej choroby, diagnozie i drodze ku odzyskaniu zdrowia. Kieruje nasz myślenie w kierunku buntu, a nie walki i zmagań. Buntu przeciwko konwencjonalnemu leczeniu, oczekiwaniom społeczeństwa i współczesnemu trybowi życia. W prosty sposób przedstawia mechanizm działania chorób tarczycy, a także powiązania między chorobami autoimmunologicznymi. Dostajemy listę badań, które opisują stan zdrowia tarczycy.
Druga część jest częścią kluczową, to ona w 90 dni ma przywrócić nasze zdrowie. Powrót do zdrowia składa się z trzech etapów- Podstawowych Planów Wsparcia. Pierwszy to Plan Wsparcia Wątroby- usuwanie pokarmów, które mogą wyzwalać chorobę (m.in.: gluten, nabiał, cukier, soja, kofeina, alkohol), wprowadzanie pokarmów leczniczych (m.in.:gorąca woda z cytryną, buraki, kolendra itd.), ograniczenie kontaktu z toksynami, wpieranie odtruwania poprzez suplementację.
Drugi to Plan Odnowy Nadnerczy, który składa się z pięciu kroków: odpoczynku, odstresowania (poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne i pozytywne myślenie), łagodzenia stanów zapalnych (wprowadzenia diety Paleo u Źródła- kilka różnic w porównaniu do tradycyjnej diety Paleo), regulacji poziomu cukru we krwi, suplementacji.
Trzeci to Plan Równowagi Jelitowej: przejście na Dietę Autoimmologiczną- wykluczenie m.in.: orzechów, roślin strączkowych i psiankowatych. suplementacja enzymami, równowaga flory jelitowej poprzez żywność fermentowaną i probiotyki, odżywienie jelit.
Część druga poprawia zdrowie wielu ludzi, ale może być dla niektórych niewystarczająca. Trzecia część, czyli Plany Zaawansowane pomagają odkryć dodatkowe czynniki wyzwalające chorobę. Wśród tych czynników znajdują się: poziom hormonów tarczycy, problemy żywieniowe, urazy psychiczne i stres, infekcje i toksyny.

Dzięki własnym doświadczeniom autorki z chorobą hashimoto, staję się ona czytelnikowi bardzo bliska. Sprawia to, że wzbudza zaufanie czytelnika, bardziej aniżeli autorem byłby doktor endokrynologii ze zdrową tarczycą. Doświadcza tych samych objawów, nieudanych prób walki z chorobą. Zapewnia chorujących, że "da się", jej się udało, to czemu Tobie ma się nie udać? Bardzo często odnosi się do własnych doświadczeń, dzieli się własnymi życiem.
Książka jest idealna dla tych bardziej leniwych, którzy chcą po prostu poprawić stan swojego zdrowia. Autorka informuje, co można pominąć (są to głównie opisy mechanizmu choroby), by książka była w formie praktycznych zaleceń.
Autorka zadbała o redukcję naszego szoku po wykluczeniu pokarmów, które powodują chorobę. Zawarła kilka przepisów "uleczających" tarczycę, a także podała przykładowy jadłospis na jeden dzień. Jest to bardzo pomocne, pozwala szybciej odnaleźć się w nowej diecie, a nie usiąść z rozłożonymi rękoma w stylu "i co teraz?".

Pochwał dość, czas na krytykę, a więc...Suplementy, suplementy i jeszcze raz sto razy suplementy. Całe kartki i tabele suplementów. Około połowa z nich niedostępna na naszym rynku (może i na szczęście).
Nie wiem, może to już zboczenie zawodowe Pani Wentz, która pracuje jako farmaceutka.

W powyżej wymienionych tzw. "plusach i minusach" starałam się, jak mogłam o pozostanie obiektywną. Na całe szczęście dane mi jest wyrazić trochę więcej od siebie w zakończeniu.
 Kochani chorujący na hashimoto, cieszcie się życiem, kochajcie siebie, każdy dzień traktujcie jako niesamowity dar. Pozbyłam się objawów hashimoto, bynajmniej nie korzystając z książki Izabelli Wentz. Jednakże nie żałuję wydanych pieniędzy, pierwszy człon tytułu nie zawiódł mnie. Dostałam garść informacji o hashimoto i jestem bardziej świadomym człowiekiem.










Komentarze

Popularne posty